Sonety Krymskie

Cisza morska

Na wysokości Tarkankut.


Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,
Cichyrmi gra piersiami rozjaśniona woda;
Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda
Zbudzi się, aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.

Żagle, na kształt chorągwi gdy wojnę skończono,
Drzemią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem
Kołysa się, jak gdyby przykuty łańcuchem;
Majtek wytchnął, podróżne rozśmiało się grono.

O morze! pośród twoich wesołych żyjątek
Jest polip, co śpi na dnie, gdy się niebo chmurzy,
A ną ciszę długimi wywija ramiony.

O myśli ! w twojej głębi jest hydra pąmiątek,
Co śpi wpośród złych lósów i namiętnej burzy;
A gdy serce spokojne, zątąpia w nim szpony. 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone