Władysław Broniewski

MATCE

Matko moja! Cóż ja mogę powiedzieć?...
Co ja myślę?...
Złe żywioły przyszły mnie nawiedzić,
Jak burza na Wiśle.

Zwątpienie? Rozpacz? Zmarła żona?
Nie! Jestem silny jak dąb.
O to, co Ty mi dałaś, Matko rodzona,
Będę się bił ząb za ząb!

A jeśli było coś złego, Mamusiu,
Przebacz.
Jam tak zrobił. Jam tak musiał.
Przebaczenia,
Nawet matczynego, nie trzeba. 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone