Ostatnie Lata Paryskie

SŁOWIANIN.
DO TEOFILA LENARTOWICZA

Jak Słowianin, gdy brak mu naśladować kogo,

Duma, w szerokim polu, czekając na siebie -

Gdy z dala jadą kupcy gdzieś żelazną - drogą,

Drżą telegramy w drutach i balon na niebie;

Jak Słowiani, co chadzał już wszystkiemu w tropy,

Oczekiwa na siebie - samego, bez wiedzy -

Tak - bywa smętnym życie!... wieszczowie, koledzy,

Zacni szlachcice, Żydy, przekupnie i chłopy!





Tak jest i kamień także sterczący na miedzy,

Co sługiwał był w różnych szturmach na okopy;

Dziewanna żółta przy nim i mysz polna ruda -

On sterczy, wieść go zowie kością wielgo-luda

(Co sam sobie w jasniejszą alegorię zamień!) -

Atoli nie wiadomo, czy to kość? czy kamień? 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone