Jan Andrzej Morsztyn

Cuda Miłości

Cuda Miłości


Cuda milosci Sonet Przebóg! Jak zyje, serca juz nie majac? Nie zyjac, jako ogien w sobie czuje? Jesli tym ogniem sam sie w sobie psuje, Czemuz go pieszcze, tak sie w nim kochajac? Tak w placzu zyje, wsród ognia palajac, Czemu wysuszyc ogniem nie próbuje Placzu? Czemu tak z ogniem postepuje, Ze go nie gasze, w placzu oplywajac? Poniewaz wszytkie w oczach u dziewczyny Pociechy, czemuz musze od nich stronic, Czemuz zas na te narazam sie oczy? Cuda te czyni milosc, jej to czyny, Którym kto by chcial rozumem sie bronic, Tym predzej w sidlo z rozumem swym wskoczy. 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone